Niewielu artystów XX wieku potrafiło oddać radość życia z taką swobodą jak Raoul Dufy. Normandzki malarz, który stał się jedną z czołowych postaci francuskiej sztuki nowoczesnej, zbudował dzieło, w którym kolor zdaje się uwolniony od rysunku, a światło swobodnie krąży po płótnie. Regaty, plaże, wyścigi konne, pracownie i śródziemnomorskie pejzaże tworzą repertuar rozpoznawalny od pierwszego spojrzenia, niesiony przez olśniewającą paletę i kreskę o eleganckiej nerwowości. Zrozumieć jego drogę to pojąć, jak dziecko z Hawru stało się kolorystą, którego wpływ daleko wykracza poza malarstwo, sięgając także sztuki dekoracyjnej.
Od Hawru do Paryża: kształtowanie się kolorysty
Raoul Dufy urodził się w 1877 roku w Hawrze, w skromnej i muzykalnej rodzinie. Portowe miasto, jego nabrzeża, żaglowce i zmienne światło kanału La Manche na trwałe naznaczyły jego spojrzenie. Najpierw uczęszczał na wieczorowe zajęcia w szkole sztuk pięknych rodzinnego miasta, gdzie zaprzyjaźnił się między innymi z Othonem Frieszem, zanim otrzymał stypendium, które pozwoliło mu przenieść się do Paryża na przełomie wieków.
W stolicy Dufy uczęszczał do Wyższej Krajowej Szkoły Sztuk Pięknych i zmierzył się z wielkimi prądami, które wówczas przewracały malarstwo do góry nogami. Jego pierwsze płótna świadczą o impresjonistycznej wrażliwości, uważnej na efekty atmosferyczne i sceny nowoczesnego życia. Artysta nie poprzestaje jednak na tym: szuka, eksperymentuje i stopniowo doskonali własny język, karmiony zarówno normandzkimi korzeniami, jak i wrzeniem paryskich środowisk artystycznych.
Od fowizmu do osobistego języka
Decydujące spotkanie ma miejsce w 1905 roku, gdy Dufy odkrywa na Salonie Niezależnych dzieło Henriego Matisse'a. Ten wstrząs zbliża go do fowizmu, ruchu, który uwalnia kolor od jego funkcji opisowej, czyniąc z niego samodzielny środek wyrazu. Przez kilka lat Dufy przyjmuje żywe tony i wyraziste kontrasty, kładzione energicznymi płaskimi plamami.
Jego droga nie sprowadza się jednak do tego etapu. Pod koniec pierwszej dekady XX wieku, pod wpływem Paula Cézanne'a, przechodzi przez fazę bardziej konstrukcyjną i powściągliwą, uważną na strukturę brył. Płótno takie jak Fabryka w L'Estaque ilustruje moment, w którym artysta dyscyplinuje swoją paletę i organizuje przestrzeń w wyraziste plany, idąc śladem mistrza z Aix. Z tej konfrontacji Dufy wynosi lekcję ładu, którą później zdoła pogodzić ze swoim pragnieniem koloru.
Stopniowo wyłania się sposób, który stanie się jego znakiem szczególnym. Dufy oddziela kolor od konturu: barwy celowo wykraczają poza rysunek lub się od niego odrywają, tworząc wibrację światła właściwą jego malarstwu. Kreska, szybka i kaligraficzna, notuje istotę sceny, podczas gdy szerokie barwne strefy sugerują atmosferę. Ta technika, nazywana niekiedy „kolorem-światłem”, nadaje jego obrazom charakterystyczną lekkość.
Dzieła i tematy: spektakl świata
Świat Dufy'ego to świat przyjemności i rozrywek epoki. Regaty zajmują centralne miejsce w jego twórczości: napięte żagle, gęsto ustawione maszty i odbicia na wodzie dają mu idealny pretekst do orkiestracji błękitów i bieli. Sceny znad normandzkiego morza, wyścigi konne i widoki miast składają się na barwny teatr, w którym artysta bez ciężaru celebruje światowe życie. Akt również przyciąga jego uwagę, o czym świadczy Akt siedzący, gdzie giętka linia modeluje ciało z powściągliwą oszczędnością środków.
Dufy nie ogranicza się do malarstwa sztalugowego. Uprawia drzeworyt, między innymi ilustrując Bestiariusz Guillaume'a Apollinaire'a, i posługuje się akwarelą z wirtuozerią, która jeszcze bardziej podkreśla przejrzystość jego barw. Ta różnorodność technik oddaje nieustanną ciekawość i odrzucenie podziałów między dyscyplinami.
Podróż na południe wzbogaca wreszcie jego repertuar. Śródziemnomorskie pejzaże, światło i roślinność Południa nadają jego palecie nowy blask. Miłośnicy odnajdują tę żyłę w kompozycjach takich jak Obraz Vence, dziś dostępny w reprodukcji, czy w Regatach w Deauville z 1934 roku, w których zagęszcza się cała jego sztuka morskiego święta. Te obrazy, szeroko rozpowszechnione, przedłużają obecność artysty daleko poza muzealne ściany.
Dziedzictwo między malarstwem a sztuką dekoracyjną
Wkład Dufy'ego nie ogranicza się do płótna. Już od lat dziesiątych XX wieku współpracuje z projektantem mody Paulem Poiret, a następnie z lyońskim domem Bianchini-Férier, dla którego projektuje liczne wzory drukowanych tkanin. Ta działalność projektanta tekstyliów, prowadzona przez wiele lat, czyni z niego artystę uważnego na rytm, powtórzenie i dekoracyjność — cechy, które z kolei karmią jego malarstwo. Próbuje również swoich sił w ceramice, w szczególności u boku katalońskiego ceramika Josepa Llorensa Artigasa.
Jego dekoracyjna ambicja osiąga szczyt w 1937 roku dzięki dziełu Wróżka Elektryczność, ogromnej kompozycji zrealizowanej na Międzynarodową Wystawę w Paryżu i przeznaczonej do uczczenia nowoczesnej wróżki, jaką jest elektryczność. To monumentalne dzieło, jedno z najrozleglejszych w swoim stuleciu, streszcza jego upodobanie do wielkich zespołów, w których historia, nauka i kolor prowadzą ze sobą dialog. Potwierdza ono miejsce Dufy'ego wśród malarzy zdolnych myśleć o sztuce w skali architektury.
Dotknięty zapaleniem wielostawowym, które stopniowo krępuje jego ruchy, artysta maluje aż do ostatnich lat i umiera w 1953 roku. Jego dziedzictwo pozostaje żywe: jasność palety, spontaniczność kreski i sposób uchwycenia szczęśliwej chwili wciąż inspirują miłośników, dekoratorów i kolekcjonerów. Przyjąć u siebie reprodukcję Raoula Dufy to zaprosić to szczególne światło, zarazem uczone i radosne, które czyni go jednym z najbardziej lubianych kolorystów sztuki nowoczesnej.
Odkryj wszystkie reprodukcje obrazów Raoula Dufy.




