Niewielu malarzy zajmuje w historii pejzażu miejsce tak wyjątkowe jak Jean-Baptiste Camille Corot. Urodzony w 1796 roku, zmarły w 1875, przemierza on stulecie artystycznych przemian i sytuuje się dokładnie na styku tradycji klasycznej odziedziczonej po XVIII wieku oraz poszukiwań zapowiadających impresjonizm. Jego twórczość, zarazem rozległa i spójna, wyróżnia się nieustanną uwagą poświęconą światłu, atmosferze i strukturze pejzaży. Zrozumieć Corota to pojąć, jak cierpliwy i dyskretny artysta przygotował, bez spektakularnego zerwania, część wielkich przemian malarstwa nowoczesnego.
Życie między tradycją klasyczną a nowoczesnością
Corot rodzi się w Paryżu, w zamożnej rodzinie kupieckiej związanej ze światem mody. Pierwotnie przeznaczony do handlu, ostatecznie poświęca się malarstwu po uzyskaniu wsparcia rodziców — decyzja ta trwale wyznacza jego drogę. Jego wykształcenie wpisuje się w tradycję pejzażu historycznego, wówczas skodyfikowanego przez nauczanie akademickie, lecz bardzo wcześnie daje pierwszeństwo bezpośredniemu studiowaniu natury, pracując w plenerze, by uchwycić zmienność światła i niuanse nieba.
Podróż odgrywa decydującą rolę w jego formacji. Pobyt we Włoszech, od połowy lat 20. XIX wieku, głęboko naznacza jego spojrzenie: maluje tam rzymską wieś oraz liczne miejsca, próbując pogodzić rygor klasycznej konstrukcji ze świeżością obserwacji. Powróci do Włoch i przemierzy Francję oraz inne regiony Europy, gromadząc studia i notatki, które zasilą całą jego karierę. Ta podwójna wierność — lekcji dawnych mistrzów i prawdzie motywu — określa jego szczególną pozycję między neoklasycyzmem a nową wrażliwością.
Sztuka pejzażu i światła
Tym, co u Corota uderza w pierwszej kolejności, jest mistrzostwo światła i atmosfery. Jego paleta, często stonowana, gra gamami srebrzystych szarości, wyniuansowanych zieleni i delikatnych tonów, które nadają jego pejzażom przytłumioną i ponadczasową jakość. Daleki od demonstracyjnego efektu, poszukuje równowagi: każda kompozycja opiera się na starannej organizacji mas, planów i linii, gdzie naturalny motyw jest uporządkowany, lecz nie zastygły.
Jego styl ewoluuje na przestrzeni dziesięcioleci. Studia z młodości, wykonywane z natury, cechują się wielką wyrazistością i niezwykłą trafnością tonu. W okresie późnym Corot rozwija sposób bardziej mglisty, złożony z listowia oddanego lekkimi pociągnięciami i złagodzonych świateł, który daje początek jego najbardziej poetyckim pejzażom, nazywanym niekiedy wspomnieniami. Ta ewolucja nigdy nie wypiera się konstrukcji: poezja rodzi się u niego ze zgodności między emocją a umiarem, między spontanicznością wrażenia a solidnością kompozycji.
To nieustanne poszukiwanie atmosfery tłumaczy znaczenie momentów przejściowych w jego twórczości, w szczególności godzin porannych. Płótno takie jak Summer Morning ilustruje to upodobanie do rodzącego się światła, gdy pejzaż wyłania się jeszcze z mgły, a barwy rozwijają się z powściągliwością. Delikatność opracowania i uwaga poświęcona walorom dobrze streszczają tu wrażliwość malarza.
Od podróży do wsi: motywy i miejsca
Geografia twórczości Corota jest rozległa. Obok pejzaży włoskich i wielkich miejsc artysta przywiązuje się do miejsc skromniejszych, które obserwuje z tą samą wymagalnością. Jego pobyty w Szwajcarii, zwłaszcza w regionie Genewy, dają początek pejzażom przepojonym spokojem i świeżością; dzieło takie jak Dardagny, Morning, związane z wioską Dardagny, świadczy o tym zainteresowaniu spokojnymi wsiami uchwyconymi w porannym świetle. Te motywy, pozornie proste, ujawniają zdolność Corota do przekształcania zwyczajnego miejsca w kompozycję o wielkiej trafności.
Francja pozostaje w sercu jego inspiracji. Okolice Chantilly, region leśny i pagórkowaty sprzyjający pejzażowi, należą do miejsc, które przedstawił; widok taki jak ten z Gouvieux, koło Chantilly, wpisuje się w ten nurt pejzaży francuskich, gdzie natura jest obserwowana z uwagą i oddana w stonowanych tonacjach. Corot nie ogranicza się jednak do wsi: jako malarz uważny wobec miast przedstawiał również widoki miejskie, o czym świadczy motyw taki jak Quai des Orfèvres i Pont Saint-Michel, który wiąże jego sztukę z długą tradycją widoków paryskich, zachowując zarazem jego własną wrażliwość na światło i przestrzeń.
Trwałe dziedzictwo
Wpływ Corota na malarstwo, które po nim nastąpiło, jest znaczący. Poprzez praktykę malowania w plenerze, uwagę poświęconą światłu i rosnącą swobodę pociągnięcia pędzla otwiera drogi, które pejzażyści jego pokolenia, a po nich impresjoniści, z kolei będą zgłębiać. Jego sposób traktowania atmosfery i dawania pierwszeństwa wrażeniu wzrokowemu został doceniony przez wielu artystów przywiązanych do oddania światła i barwy. Corot zajmuje więc pozycję pośrednika, łączącego tradycję pejzażu klasycznego z poszukiwaniami drugiej połowy XIX wieku.
Jego hojność i rola w środowisku artystycznym jego czasów również przyczyniły się do jego renomy. Uznany za życia, wywierał wpływ zarówno przez przykład, jak i przez nieformalne nauczanie, a jego twórczość bardzo wcześnie wzbudziła zainteresowanie kolekcjonerów. Jeszcze dziś jego pejzaże należą do wzorców gatunku i są szeroko przechowywane w wielkich instytucjach.
Dla miłośnika sztuki świat Corota stanowi zaproszenie do kontemplacji. Jego pogodne pejzaże, zbudowane z rygorem i rozświetlone wyniuansowanym światłem, zachowują nienaruszoną siłę ewokacji. Reprodukcje jego dzieł, czy to widok wiejski jak Gouvieux, koło Chantilly, czy motyw miejski jak Quai des Orfèvres i Pont Saint-Michel, pozwalają przedłużyć to doświadczenie i wprowadzić do domu umiar oraz dyskretną poezję, które cechują sztukę tego mistrza pejzażu.
Odkryj wszystkie reprodukcje obrazów Jeana-Baptiste'a Camille'a Corota.




